piątek, 27 lutego 2009

Dwa miesiące

To już prawie dwa miesiące jak Luna jest z nami, szybko przeleciało. Pamiętam jak pierwszego dnia otworzyłam transporter w domu i jak śmignęła prosto do łazienki gdzie prawdopodobnie ze stresu posiusiała się na dywanik. Swoją drogą nieco przypomina piasek.
Przez te dwa miesiące poznaliśmy jej zwyczaje a ona chyba nasze też. Pewne zachowania są przewidywalne i staja się regułą jak na przykład to, że zawsze rano leży na krzesłach pod stołem i oczekuje kiedy wreszcie ruszę się z łóżka :) Wiadomo też, że zawsze przed nocnym spaniem musi być spora dawka szaleństwa i na ogół bywa to między 23.00 a 24.00. Jeszcze trochę i będziemy mogli regulować według jej zachowań zegarki :)
Jednym z ulubionych miejsc do szaleństw jest kartonowa wieża, która miała być tymczasową prowizorką a jednak dość długo już służy. Luna bardzo chętnie bawi się w niej i na niej. Nauczyła się już korzystać z drapaka przytwierdzonego do kartonów i chyba mój tapczan nie zostanie całkiem rozszarpany. Czyli pazurki ostrzy we właściwym miejscu a i ząbki też wie gdzie wbijać. Kartony są już bardzo mocno pogryzione wokół wszelkich otworów. To jedna z form zabawy, patrzeć jak pourywane kawałeczki spadają na podłogę. Jak wyglądają wycięte wcześniej przez Jpopa otwory i jak pracowicie Lunka je poszerza najlepiej widać na tym zdjęciu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz