piątek, 6 marca 2009

Kocie luksusy

Patrząc na to urządzenie można by powiedzieć koty to mają teraz luksusy! Fakt, tylko że ten luksus chyba jest większy dla właścicieli? Nie sądzę aby kot wolał posiłek podany przez automat a do tego dochodzi jeszcze duży minus - automat nie pogłaszcze. Czasem jednak może to być przydatne, na czas służbowego wyjazdu, dłuższej wizyty towarzyskiej czy nawet wielogodzinnej pracy.
Elektroniczny "kelner" zaprojektowany przez Andrew Au to prawdziwy kombajn do karmienia psów i kotów. Nie dość, ze napoi zwietrzę poda suchą karmę to jeszcze o odpowiednich porach otwiera puszki. Dodatkowo po podaniu posiłku daje sygnał dźwiękowy aby w ten sposób zaprosić zwierzaka do stołu. Hmm, czy serwetki też podaje? :) Oczywiście wszystko można wcześniej zaprogramować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz