środa, 4 marca 2009

Praca z kotem

Zawsze jak chcę trochę popracować przy komputerze Luna domaga się zabawy. To znowu siedzi w umywalce i miauczy dopominając się o picie chociaż woda w misce zawsze jest. Co zrobić skoro ta z umywalki jest lepsza :) Zabawnie to wygląda, wchodząc do łazienki po dość głośnych nawoływaniach widzę kotkę zwinięta w kłębuszek, oczywiście w umywalce.
Czasem chcąc wyrazić swoje znudzenie wskakuje na oparcie mojego fotela a bywa, że i na stół wskoczy. I w tym momencie myślę sobie, że dość fajnym rozwiązaniem mogłoby być takie kocie legowisko:
Wygodne dla kota i dla właściciela, kto lubi jak w trakcie pisania kot chodząc po klawiaturze dopisuje swoje trzy grosze. Jest tylko jeden mały problem, jak wytłumaczyć futrzanej istocie, że jak pani pracuje należy leżeć na przypiętej półeczce?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz