sobota, 7 marca 2009

Sen

Jakiś czas temu, kiedy nawet mi się nie śniło, że będę mieć w domu kota napisałam wierszyk :) Może tak podświadomie wtedy już czułam, że jednak zagości?
Teraz kiedy o kotach wiem więcej powinnam go chyba skorygować ale skoro w bajkach zawsze kot kojarzy się z mlekiem to niech tak zostanie.

Sen

Czarny brzuszek, czarne łapki
Na ogonie białe ciapki
Dwa węgielki błyszczą czarne
Takie słodkie i figlarne

Drzemie sobie na kanapie
Bo za uszkiem ktoś go drapie
Zamkną oczy, cicho mruczy
I myślami po snach kluczy

Wokół widzi same kwiatki
Wciska nosek między bratki
Tuż za nimi płynie rzeka
Wielka wstęga pełna mleka

Na brzeg rzeki już chce skoczyć
By języczek tam zamoczyć
Aż tu nagle pani wstała
Wypić mleczka mu nie dała

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz