sobota, 20 czerwca 2009

Kotka w kuchni

Dzisiaj Lunka towarzyszyła przy pracach kuchennych, oczywiście przesiadując na oknie. Nie wiem czy planuje dzisiaj jakieś wyjście, ale najwyraźniej tak, skoro zarzuciła na siebie leżące obok niej korale. Prawda, że ładnie w nich wygląda? :)

kotka_okno_kuchenne_1

Zabawa drewnianymi koralikami nie trwała długo, otwarte okno, a zwłaszcza latające za nim gołębie okazały się bardziej interesujące. Lunka prościutko z ramienia córki wskoczyła na ramę okienną, całe szczęście, że mamy tam moskitierę.

kotka_okno_kuchenne_2

3 komentarze:

  1. Piętro III i to wysokie, więc siatka wydawała mi się niezbędna.

    OdpowiedzUsuń