czwartek, 16 lipca 2009

Karma dla kota

Po otrzymaniu od Puriny sporej ilości karny, w ramach programu badań stanu zdrowia kotów, Luna właściwe poza jednym posiłkiem w postaci surowego mięsa nic innego nie jadła. Po miesiącu zaczęłam odnosić wrażenie, że przejadła się smakiem, jedząc stale tą samą karmą. Zaczynała ją nawet "zakopywać".
W końcu doszliśmy do wniosku, że lubi troszkę zmieniać smaki i kupiliśmy, po ponad miesięcznej przerwie, Royala. I tu małe sprostowanie, nie kupiliśmy, tylko Pan jej kupił. :P
Pierwszą porcję zjadła z ogromnym apetytem, pomimo tego, że podczas upałów ogólnie ma mniejsza ochotę na jedzenie. Kolejna porcja również zniknęła dużo szybciej.


Biorąc pod uwagę fakt, że Purina zawsze Lunie smakowała, może faktycznie było to zbyt monotonne jedzonko? A może zmieniła smaki i teraz będzie gustować tylko w Royalu? Kociarze twierdzą, że to jedna z najlepszych karm a Luna zaczyna, chyba instynktownie, sama to potwierdzać. Cenowo należy do tych z górnej półki ale trafiają się promocje, można poszukać sklepu z niższymi cenami.

Za małe mam chyba doświadczenie w temacie kotów ale odnoszę wrażenie, że w przypadku Luny, zmiana menu jest dobrze przez nią przyjmowana. Oczywiście myślę tu o suchej karmie. Właściwe od początku dostawała karmy zamiennie i być może przyzwyczaiła się do tego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz