czwartek, 9 lipca 2009

Kolejny przykład okrucieństwa

To że mamy wakacje i okres wyjazdów widać między innymi po mnożących się doniesieniach o porzuconych zwierzętach. Najgorsze są między innymi takie, jak opisuje Pomorskie Nasze Miasto: 

"Cztery małe kotki znalazła na śmietniku w Gdyni Cisowej Iza Słodkowska, mieszkanka ulicy Kcyńskiej.
- Jak to możliwe, by ludzie byli tak okrutni? Gdyby nie przypadek te zwierzęta skonałyby w męczarniach - mówi Iza Słodkowska. - W poniedziałek rano wyrzucałam śmieci do osiedlowego śmietnika. Nagle usłyszałam ciche piski i drapanie. Odgłosy dochodziły ze szczelnie oklejonego taśmą kartonu wrzuconego do kontenera. Naderwałam jego róg i zdębiałam. W środku siedziały stłoczone cztery młode kociaki. To nie był ślepy miot, zwierzaki mogły mieć po kilka tygodni. Nie wiem jak przeżyły, karton był szczelnie oklejony taśmą. Pewnie w ciągu kilku godzin zdechłyby w tym upale.
Pani Iza zabrała koty do domu i skontaktowała się z Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Zwierząt Animals, które interweniuje w przypadkach okrucieństwa wobec zwierząt."



Brak słów na skomentowanie.

koty_karton

1 komentarz:

  1. Koszmar... Aż gdzieś w człowieku prosi się coś o kodeks Hammurabiego jako karę...
    A wczoraj schronisko dla kotów w Konstancinie błagało o pomoc...

    OdpowiedzUsuń