piątek, 24 lipca 2009

Latający dywanik

Od pewnego czasu zastanawiam się komu w domu mam zrobić "opr" za wiecznie powykręcany, pozwijany i przede wszystkim leżący nie na swoim miejscu, dywanik w toalecie?
Już wiem, kotce. Nawet mam na to niezbite dowody:

kotka i dywanik kotka_dywanik_2 Znowu poleciała do toalety i sądząc po odgłosach… jest pod dywanikiem.

2 komentarze:

  1. Ha! Masz ją in flagranti!
    Moja poprzednia Sunia, jamnisia, wytrwale podrzucała nosem kocyk, żeby się przykryć. Niestety, dupeczka i ogonek zawsze zostawały na wierzchu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie będę ukrywać, ze na potrzeby zdjęcia własnoręcznie odsunęłam dywanik tak aby było widać pyszczek :) Czyli Luna robi identycznie jak Sunia :) udaje, że się schowała :)))

    OdpowiedzUsuń