niedziela, 2 sierpnia 2009

Kot w… pudełku

Każde pudełko, które swoimi gabarytami jest w stanie pomieścić kota nie zostaje nigdy od razu wyrzucone na śmietnik, wcześniej musi zostać wykorzystane jako zabawka, domek czy gryzaczek. :) Wystarczy umożliwić kotu wejście do środka a zabawa na jakiś czas jest doskonała.
Jak tylko wycięłam otwory Luna natychmiast zarekwirowała to niewielkie M1, właściwie M1/2. Wskakiwała rozpędzona do środa co czasem dawało efekt poślizgu, łącznie z kartonem.

kotka_w_kartoniku_01
Później przyszedł czas na wygryzanie większego otworu wejściowego, oczywiście to był zajęcie dla kota, pan i pani musieli zajmować się sprzątaniem kartonowych śmieci.

kotka_w_kartoniku_02

2 komentarze:

  1. Świetna jest to Twoja Luna :)) podobna do mojego Gizma:))zapraszam do obejrzenia mojego kociaka:) http://www.youtube.com/watch?v=ZVXbeKxcdHw

    OdpowiedzUsuń
  2. Obejrzałam z przyjemnościa, super kociak! :)

    OdpowiedzUsuń