wtorek, 17 listopada 2009

"Koleżanka"

Szukając czegoś w szafie znalazłam schowany kiedyś, nie wiem po co, futrzany kołnierz. Futerko sztuczne ale za to mięciutkie. Spadło mi na podłogę i dosłownie sekundę trwało jak już zmieniło swoje miejsce :) Luna w mig chwyciła futrzaną "koleżankę" i pobiegła, trzymając ją w pyszczku,  do pokoju. Zabawa była doskonała, właściwe to nadal jest. :)

kotka luna
kotka_luna_17.11.1 kotka_luna_17.11.2

2 komentarze:

  1. Luna jest piękną kotką - nie da się ukryć! A może spraw jej prawdziwą koleżankę? Taka kocią? Ja sobie nie wyobrażam, żeby mój Ryś żył samotnie - a tak ma całe kocie towarzystwo... www.pamietnik-kota.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno jest to jakiś pomysł :)

    OdpowiedzUsuń