poniedziałek, 30 marca 2009

Łakomczuszek

Nasza Lunka w takiej sytacji prawdopodobnie wsadzałaby cały pyszczek do środka :)

niedziela, 29 marca 2009

Drapaki dla kota

Wiadomo, że każdy kot potrzebuje czegoś co mógłby drapać. Jeśli nie zapewnimy mu drapaka raz dwa wyszarpie nici z tapicerki kanapy czy fotela albo pozostawi ślady na meblach. Sami mieliśmy z tym problem na początku kiedy to kotka upatrzyła sobie narożnik mojej kanapy. Oczywiście natychmiast zaopatrzyliśmy się w prosty drapak i jakoś trzeba było zachęcić Lunę do korzystania z tego. Pisałam o tym wcześniej więc już nie będę wracać do tematu. Dzisiaj chciałam pokazać dość fajny pomysł na drapak.
Koty w naturze drapią pnie drzew więc dlaczego by nie wykorzystać ich jako drapaki? Ładnie oczyszczony, z wystającymi konarami całkiem dobrze prezentuje się w domu. Znalazłam w sieci kilka przykładów takich naturalnych drapaków, co prawda do kupienia ale czy nie można się pokusić o wykonanie tego w domu? Zresztą nie ma co opisywać, najlepiej pokazać.
 

sobota, 28 marca 2009

Kocie jaja

Jako że niedługo Wielkanoc to może dzisiaj pokażę kocie... pisanki?
 

wtorek, 24 marca 2009

poniedziałek, 23 marca 2009

Samoobsługa

Ostatnio jak byłam w szpitalu córki opowiadały mi jaka to nasza Lunka samodzielna jest. Córka siedziała w swoim pokoju i usłyszała jakiś dziwny szelest, wyszła sprawdzić czy kotka czegoś nie psoci, okazało się... że jednak to robi. Właściwie czy można to nazwać psotą? Przecież ona tylko wskoczyła na szafkę w kuchni, złapała w pyszczek zawinięte w folie mięsko, które i tak było dla niej przeznaczone, rozmrażało się. Czyli jakby na to nie patrzeć obsłużyła się sama :)
Dzisiaj siedzę sobie przy komputerze i… coś szeleści :) Obracam się do tyłu i oczywiście widzę jak Luna usiłuje odwinąć folię z jeszcze zamrożonego mięsa. Lodów jej się zachciało, przecież do lata jeszcze daleko! Teraz już wie gdzie leżą smakowite kąski i obawiam się, że będę musiała to zmienić choć pewnie i tak wywącha.

niedziela, 22 marca 2009

Hamak dla kota

Kolejny pomysł na wykorzystanie kartonów. W tym przypadku na pewno musi byc mocny, zwłaszcza ze nasze kociaki czasem trochę ważą. Najwazniejsze będzie tu mocowanie hamaka, musi byc dość solidne bo przyklejenie taśmą klejacą na pewno nie wystarczy. Wydaje mi się, że duże napy byłby najlepszym rozwiązaniem. Sam hamaczek można uszyć z resztek materiału.
Znalezione na catabove.com

wtorek, 17 marca 2009

Kocie tapety

Dzisiaj dodałam trochę nowych tapet, oczywiście kocich. Nowości znajdują się w katalogu Tapety 1600x1200.
I podgląd jednej z nich:

sobota, 14 marca 2009

Poidełko dla kota

Drinkwell to jest to co spodobałoby się naszej Lunie i pewnie nie tylko jej. Ileż to razy muszę odrywać się od pracy bo ze strony łazienki dochodzi intensywne miauczenie. Wiadomo, kotka chce pić i to koniecznie w umywalce. Wygląda na to, że lubi bieżącą wodę.
To sprytne urządzenie prawdopodobnie skutecznie zastąpiłoby umywalkę? Nie jestem tylko pewna czy szybko nie stałoby się również dobrą zabawą? Luna czasem bardzo chętnie wskakuje do umywalki, wcale nie pije a jedynie moczy pod wodą łapki i wylizuje albo moczy i otrząsa kropelki wody.
Urządzenie nie należy do tanich więc póki co zostanie umywalka i oczywiście miska z wodą.

środa, 11 marca 2009

Prosta zabawka dla kota

Po Dniu Kobiet zostało mi podłużne pudełko po czekoladkach :) Wyrzucić? Ależ skąd, przecież w domu jest kot :)
Trzeba tylko wyciąć kilka otworów, do środa wrzucić coś kulistego, w naszym przypadku był to laskowy orzech i zajęcie dla kota na dość długo załatwione :)

poniedziałek, 9 marca 2009

Sofa dla kota

Bardzo doceniam użyteczność wszelkich kartonów  w domu, w którym mieszka kot. Można zbudować z nich wieżę, tak jak to ma miejsce u nas, można połączyć je w tunel a wystarczy nawet zwykłe pudełko po butach aby kot miał dobrą zabawę.
Natknęłam się niedawno na nieco inny pomysł wykorzystania tego materiału a mianowicie na bardzo dokładny projekt kociej sofy. Na dobrą sprawę nawet nie jest potrzebny szablon ale skoro już jest?
Szablon jest do pobrania na stronie evilmadscientist.com gdzie znajdziemy również bardzo dokładną instrukcję wykonania. Strona co prawda nie jest w języku polskim ale fotografie w zupełności wystarczają :)
A może tak jeszcze pokusić się o mięciutki materacyk?

niedziela, 8 marca 2009

Zabawa z narzutą

Ścielenie tapczanu przy Lunie to niezła sztuka, zwłaszcza położenie narzuty. Czy może być lepsze miejsce do zabawy niż tunel? Pewnie może ale trzeba wykorzystać każdą natrafiającą się okazje :) Dzisiaj wskoczyłam do niej, niech nie będzie egoistką i pani też da się pobawić :)

Depresja Sierścia

sobota, 7 marca 2009

Sen

Jakiś czas temu, kiedy nawet mi się nie śniło, że będę mieć w domu kota napisałam wierszyk :) Może tak podświadomie wtedy już czułam, że jednak zagości?
Teraz kiedy o kotach wiem więcej powinnam go chyba skorygować ale skoro w bajkach zawsze kot kojarzy się z mlekiem to niech tak zostanie.

piątek, 6 marca 2009

Kocie luksusy

Patrząc na to urządzenie można by powiedzieć koty to mają teraz luksusy! Fakt, tylko że ten luksus chyba jest większy dla właścicieli? Nie sądzę aby kot wolał posiłek podany przez automat a do tego dochodzi jeszcze duży minus - automat nie pogłaszcze. Czasem jednak może to być przydatne, na czas służbowego wyjazdu, dłuższej wizyty towarzyskiej czy nawet wielogodzinnej pracy.
Elektroniczny "kelner" zaprojektowany przez Andrew Au to prawdziwy kombajn do karmienia psów i kotów. Nie dość, ze napoi zwietrzę poda suchą karmę to jeszcze o odpowiednich porach otwiera puszki. Dodatkowo po podaniu posiłku daje sygnał dźwiękowy aby w ten sposób zaprosić zwierzaka do stołu. Hmm, czy serwetki też podaje? :) Oczywiście wszystko można wcześniej zaprogramować.

czwartek, 5 marca 2009

Wirtualny kot

Jeśli ktoś bardzo lubi kotki i z jakiś powodów nie może mieć w domu a do tego prowadzi na przykład bloga, może sobie wstawić taki zabawny gadżecik.


Create your own FREE ZingFu Pet!
Tym prostym sposobem może mieć własnego kotka lub innego zwierzaka a nawet go pogłaskać. Niestety to nie to samo ciepłe futerko ale zawsze coś.


środa, 4 marca 2009

Praca z kotem

Zawsze jak chcę trochę popracować przy komputerze Luna domaga się zabawy. To znowu siedzi w umywalce i miauczy dopominając się o picie chociaż woda w misce zawsze jest. Co zrobić skoro ta z umywalki jest lepsza :) Zabawnie to wygląda, wchodząc do łazienki po dość głośnych nawoływaniach widzę kotkę zwinięta w kłębuszek, oczywiście w umywalce.
Czasem chcąc wyrazić swoje znudzenie wskakuje na oparcie mojego fotela a bywa, że i na stół wskoczy. I w tym momencie myślę sobie, że dość fajnym rozwiązaniem mogłoby być takie kocie legowisko:

wtorek, 3 marca 2009

Kocie zakupy

Dzisiaj przy okazji innych zakupów zajrzałam do zoo-sklepu. Kupiłam Lunie kolejną porcję suchej karmy a dokładniej Royala dla sterylizownach kotów. Mała paskuda wie co chętniej pałaszować, tanie karmy jakoś jej nie bardzo odpowiadają. Przy okazji kupiłam też cążki do pazurków bo od czasu ostatniego obcinania u weterynarza dość dobrze podrosły co często czuje na swoich dłoniach. Nie wiem jak będzie wyglądać to obcinanie i trochę się tego obawiam. Postaram się to zrobić jak kotka będzie rozespana, wtedy dużo więcej toleruje :)
A skoro już byłam w sklepie to kupiłam jej jeszcze myszkę z dzwoneczkiem. Szaleństwa z nową zabawką trwały dość długo czyli zakup udany i to za całą złotówkę. Szalała koło wersalki podrzucając myszkę, gryząc ją i liżąc a przy okazji, jak to często ostatnio robi, wyfroterował podłogę koło wersalki. Bardzo lubi jeździć na własnym grzbiecie, odpychając się łapkami za spód wystającego brzegu wersalki.

poniedziałek, 2 marca 2009

Stęskniona kotka

Luna nie należy do kotów, które są pozostawiane na wiele godzin bez opieki a to z racji tego, że pracuję w domu. Jednak i ja miewam potrzeby wyjścia, na przykład na zakupy. Kotka już doskonale rozpoznaje kiedy ktoś wychodzi i grzecznie siada w holu patrząc odrobinę smutnym wzrokiem. Tylko odrobinę bo wie, że te wyjścia kiedyś się kończą i zazwyczaj nie trwają bardzo długo. Po powrocie jest przekochana. Tuli się ociera o nogi, zagląda do siatki z zakupami bo a nóż coś smacznego tam wywącha. :) Już w korytarzu wskakuje na szafkę pod lustrem i nadstawia główkę, żeby "tryknąć się" z nią czołem, niczym poznańskie koziołki :)
Kiedy już pozwoli mi wejść do środka najczęściej kładzie się i wzrokiem wymusza chwilę pieszczot. Dopiero po tym pozwala mi rozpakować zakupy i zając się czymś innym.

niedziela, 1 marca 2009

Kocie legowisko

Przeglądam sobie od czasu do czasu kocie strony i czasem blogi szukając fajnych i ciekawych pomysłów na kocie zabawki, drzewka, legowiska itp. Czasem trafiają się oryginalne pomysły, które z powodzeniem można wykorzystać a nawet zrobić własnoręcznie. Na pewno do takich można zaliczyć to wieszane legowisko dla kota.
Ciekawe rozwiązanie i jakie praktyczne. Na dobrą sprawę można je zabrać ze sobą jadąc gdzieś z naszym kotem, na pewno lepiej będzie się czuł we własnym "łóżeczku".  Można zawiesić je na czym tylko nam odpowiada, byleby na wysokości odpowiedniej dla sprawności naszego kotka.  Być może w naszych sklepach można gdzieś to nabyć ale właściwe dlaczego nie się pokusić o samodzielne uszycie. Kawałki materiału, najlepiej jakiegoś miśkowatego, trochę grubego sznura i jeszcze coś do wypchania środka. Myślę, że może do tego nadawać się gąbka albo resztki ocieplacza do kurtek.

Pora wstawać

Kolejny odcinek kreskówki o kocie Simonie. Tym razem bardzo "miłe" budzenie :)