środa, 24 marca 2010

Przedświąteczne porządki

Przyszła wiosna, zbliżają się święta, czas najwyższy posprzątać. Przy dzisiejszym myciu okien cały czas towarzyszyła mi Luna. Ależ miałam pomagierkę. :)
Trzeba przyznać, ze siedzisko na drabinie wyjątkowo przypadło jej do gustu, musiałam ją kilka razy ściągać aby dostać się do okien. Od razu napiszę, że w szeroko otwartym oknie jest siatka, kotka była bezpieczna.


Wiadro z pianą było również bardzo intrygujące, jak zawsze.


2 komentarze:

  1. Mam identyczną koteczkę jak twoja :-) Ma na imie Mela i jest równie ciekawska i wszendobylska jak twoja
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. moje kotki nie chcą sprzątać :-S

    OdpowiedzUsuń