sobota, 12 lutego 2011

Kotka i chomiczka

Luna ma nowe towarzystwo... chomika! Dokładniej rzecz ujmując słodką, syberyjską chomiczkę. Bardzo byłam ciekawa pierwszego kontaktu, obawiałam się o los  maleństwa, bardzo przypominającego myszkę.

Hmm, co wyszło? No cóż... Luna boi się chomika. Dobrze, że jest domowym kotem bo nie wiem czy potrafiłaby zadbać o siebie na wolności, a przecież kilka miesięcy tam żyła.

Tak wyglądał pierwszy kontakt:


Kiedy chomik został wyjęty z akwarium Luna potrafiła nawet wiać z pokoju. Co prawda obwąchała go, lecz z pewnej odległości.
Zobaczymy jak dalej będą układały się wzajemne relacje, oczywiście pod pełną kontrolą.