środa, 21 września 2011

Zobacz świat oczami kota

Od dzieciństwa znamy kota w butach, oglądaliśmy mówiącego kota w kapeluszu, ale kot z aparatem? Tego jeszcze nie było! Marka FRISKIES przedstawia Le Bobo – 
kota-fotografa i zaprasza do wyjątkowego konkursu i oglądania świata z kociej perspektywy. Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody – notebook Sony VAIO, aparaty Nikon i bony o wartości 100 zł na stworzenie własnej fotoksiążki.

Le Bobo to kot niezwykły. Żyje pełnią życia i utrwala każdą chwilę na zdjęciach. Codziennie z aparatem na szyi poluje na ciekawe ujęcia. Obserwuje świat z szafy, spod łóżka, z parapetu, spod drzewa – jego ciekawska natura gna go wszędzie tam, gdzie coś się dzieje. A w życiu kota dzieje się naprawdę wiele.

środa, 14 września 2011

Gliwice: Psistanek w Parku Chopina startuje w niedzielę 18 września

„Wariacje na 4 łapy, czyli baw się razem z psami”, to nazwa imprezy, która w niedzielę 18 września zawładnie Parkiem Chopina, zamienionym tego dnia w Psistanek Gliwice.

Będzie to już trzecia edycja tej imprezy, doskonale znanej właścicielom psów. Ci zaś, którzy jeszcze nimi nie są, mogą na niej zyskać prawdziwego przyjaciela – psa lub kota. Organizatorzy zapraszają bowiem tego dnia nie tylko na niezwykłe pokazy psich umiejętności, ale zachęcają też do adopcji zwierząt ze schroniska w Gliwicach. 

Niedzielna impreza w Parku Chopina rozpocznie się o godz. 11.00 i potrwa do godz. 16.00. W programie m.in.: „Wesoła Łapka” – pokazy podstawowego posłuszeństwa i porady trenerów, porady weterynaryjne, akcje „Odkupianie miasta” (czyli jesteś odpowiedzialny za swojego psa) oraz „Zerwijmy łańcuchy”, a także konkursy dla dzieci, dorosłych i psów z nagrodami, jak również piknik rodzinny. 

żródło: gliwice.naszemiasto.pl

Leniwa zabawa kota

Poprzednio wspominałam o kociej wędce i jej niewielkiej modernizacji. Dzisiaj pokażę Lunę "w akcji", choć akurat tu w dość leniwej. :) Jakaś wygodna się zrobiła, pewnie jak to spora część kotów?

czwartek, 8 września 2011

Mała modernizacja kociej zabawki

Zapewne większości kociarzy znana jest zabawka dla kota w postaci wędki z piórkami? Muszę przyznać, że Luna też bardzo polubiła pogoń za latającymi piórami, umownie przez nas nazywanymi ptaszkiem. Kiedy ptaszek lądował w szafie, potrafiła przed nią siedzieć godzinę, albo i więcej, i miauczeć dopominając się zabawy.

Z czasem piórka nieco się poluzowały, zaczęły wypadać, aż pewnego dnia Luna jednym szarpnięciem wyrwała wszystkie. No i się zaczęło!
Okazuje się, że sama, plastikowa końcówka, w której umieszczone były piórka, jest jeszcze lepszą zabawką. Luna normalnie oszalała na jej punkcie. Tak jak w przypadku piórek, często pokładała się i czekała aż jej się podsunie pod nos zabawkę, tak teraz lata za małą tulejką po całym, bardzo dużym mieszkaniu.
Ech gdyby tak jeszcze wędka chciała sama łatać po tym mieszkaniu! Niestety trzeba to robić samemu, może to i dobrze, przecież każdemu trochę ruchu jest potrzebne? :)