środa, 18 września 2013

Kotka i świerszcz

Dawno nic tu nie pisałam, dzisiaj postanowiłam troszkę nadrobić, a to z powodu... świerszcza.
Siedziałam przy komputerze i tak się zastawiałam co porabia kotka, bo jakoś długo jej nie widać. Poszłam na poszukiwania i kiedy weszłam do pokoju z balkonem ujrzałam taki widok.