poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Przygotowanie do kąpieli

Luna jest u nas od stosunkowo niedawana i jeszcze nie robiliśmy jej kąpieli. Podobno koty, szczególnie te przebywające w mieszkaniu nie wymagają tego za często. Zresztą widać jak wiele czasu poświęcają na mycie a właściwie wylizywanie sierści. Jednak raz na jakiś czas można je wykąpać. Ze słyszenia wiem, że nie jest to proste zadanie więc pomyślałam, że można by powoli i stopniowo oswajać Lunę z wodą. Czy ma to sens i cokolwiek pomoże przed właściwa kąpielą nie wiem, za małe mam doświadczenie.
Dzisiaj nalaliśmy do brodzika troszkę wody, wrzuciliśmy jakieś zabawki i delikatnie wstawili kotkę. Najpierw konsternacja, otrzepywanie łapek a najzabawniejsza była pierwsza postawa w wodzie, nogi szeroko rozstawione :) Żałowałam, że w tym momencie nie miałam w ręce aparatu. Później już to nadrobiłam :)

Po krótkim czasie Luna zaczęła dość ostrożnie bawić się rzemykiem, zainteresował ją nieco inny, spowolniony ruch. Posiedziała chwilę a gdy została wyjęta, kabina była już zamknięta… usiłowała wskoczyć do brodzika przez szybę!
Może po kilku takich zabawach, ze zwiększaniem poziomu wody kąpiel nie będzie aż taka straszna?

kapiel_kota

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz