Posty

Kocie zabawy - ciąg dalszy

Obraz
Pomimo tego, że jeszcze nie udało się ostatecznie dobrać dawki leku, Luna ma się całkiem dobrze. Widać to po jej zrachowaniach, zupełnie nie pasujących do takiego wieku.  Oczywiście z tym "nie pasujących" to tylko żartowałam, bo uważam, że wiek nie jest ogranicznikiem tego co wypada, a co nie. Owszem, wiek może zmniejszać nasze możliwości, na przykład w sensie sprawności fizycznej. Tylko tyle i aż tyle.  Zwierzęta nie maja takich "ograniczników" jakie nam się zdarzają. I w tym momencie są mądrzejsze od nas. Bierzmy z nich przykład. :)  Dzisiaj dotarła do mnie przesyłka z zamówionym towarem. Nie muszę chyba wyjaśniać, że była zapakowana w pudło? A były też szeleszczące papierki i folie... jest zabawa!  Czy Luna wygląda na chorą? 

Jak zrozumieć kota?

Obraz
Przyszedł czas na kontrolną wizytę u weterynarza. Prawdę mówiąc już nie pamiętam która to z kolei, straciłam rachubę. Tym razem jednak była nieco dłuższa przerwa i bardzo liczyłam na to, że następne będą jeszcze dłuższe, a najlepiej tylko raz do roku. Zanim napiszę co u weta, pokażę Wam jak Luna zachowywała się już dzień wcześniej.   Tak, znowu wchodziła do torby i czekała. Czy koty mają aż tak doskonały instynkt, że zdają sobie sprawę ze zbliżającej się wizyty u weterynarza? A może po prostu chciała iść na spacer? Czy może coś jej dokuczało i chciała do lekarza?   Jak zrozumieć kota?  Pobrano Lunie krew na badania i już mamy wyniki. Niestety dalej nie mieści się w normie, ponowna modyfikacja dawki i za miesiąc kontrola. Trudna sprawa z tym dawkowanym, bo różnice objętości syropku minimalne a w wynikach duże. Najważniejsze jednak jest to, że Luna wygląda na zdrową, na ogół dobrze, jest skora do zabawy.  A na koniec kotka analogowo i cyfrowo. Moim zdaniem ta analogowa wersja o niebo lep

Kocie zabawy

Obraz
Takie teraz mamy czasy, że sporo zmawiamy przez internet. Przy takich okazjach towar najczęściej dostarczany jest w kartonach. A kartony? Tak, kartony są ulubioną zabawką kotów.  Ja też lubię kartony i nie pozwalam Lunie na ich dewastowanie. Prawdę mówiąc główną przyczyną tego zakazu jest to, że kiedyś straciła przednie żeby na tego typu zabawie. Luna jest już wiekowa więc tym bardziej nie powinna gryźć tektury.  Jednak w paczkach są inne atrakcje, jak na przykład folia bąbelkowa, czy zwykły papier pakowy. To są kapitalne zabawki a nie jakieś tam kolorowe myszki. Od razu uprzedzę ewentualne komentarze, że to niebezpieczne.  Luna bawi się folią czy papierem wyłącznie  pod nadzorem.

Pyszne lekarstwo dla kota

Obraz
Luna ostatnio ma się całkiem dobrze, a przynajmniej na taką wygląda. Chętnie się bawi, w miarę dobrze je, no i oczywiście bardzo, bardzo dużo śpi. Jak na czternaście lat ma się generalnie dobrze, a bywa, że szaleje jak młody kot.  Ze względu na problemy z tarczycą musi dostawać stale lek i to dwa razy dziennie. W momencie kiedy zobaczyłam jak chętnie ten syropek pije, odetchnęłam z ulgą. Szczególnie jak sobie wspominałam podawanie wcześniej innych leków.  Zresztą co tu dużo pisać, wystarczy krótki filmik,  na którym wdać jak Luna niemalże delektuje się lekiem. A bywa też tak, że przytrzymuje sobie łapą rękę męża, żeby przypadkiem nie zabrał tego przysmaku. Niestety Luna najwyraźniej nie ma ochoty aż tak bardzo pozować do filmu i uroczej scenki z łapką nie ma. 

Kocia sztuka cyfrowa

Obraz
Koty to piękny temat w sztuce. Bliższy kontakt z tymi pasjonującymi zwierzętami, czy nawet tylko z jednym, bywa inspiracją do kolejnych prac. Kiedyś rysowałam Zentangle z kotami, całkiem niedawno powstała seria kocich oczu, a ostatnio wróciłam na moment do grafiki cyfrowej.  Prezentowane tutaj grafiki są do nabycia. Na zamówienie wysyłam drogą elektroniczną gotowe do wydruku pliki. Zalecany maksymalny format wydruku to 420 x 297 mm lub mniejszy. 

Zrozumieć człowieka

Obraz
Nigdy nie wątpiłam w to, że koty są bardzo inteligentne. Zapewne sporo rozumieją z naszej mowy, choć nie zawsze to pokazują, zostawiając sobie trochę "niezrozumienia' na własne potrzeby. O, na przykład po to, żeby nie ruszyć się z miejsca, na którym teoretycznie nie powinien leżeć kot.  Lunie w dalszym ciągu dobieramy dawkę leku na tarczycę. Nie jest to proste i czasem nawet zaczynamy się zastanawiać czy to nie jakieś kocie sztuczki, żeby znowu jechać do miłej pani doktor? ;) No może nie zawsze miłej, bo jak grzebie igłą w łapie to zapewne kotka zachwycona nie jest.  Leczenie wiąże się z podawaniem leku dwa razy dziennie. Na szczęście Lunie to bardzo smakuje i nie ma problemu. To znaczy ja pewien mam. Najlepiej podaje mi się ze strzykawki wprost do pyszczka, ale ponieważ czasem coś wyleci, najlepiej robić to nad podłogą, bo wtedy Luna wszystko wyliże. Kiedyś wspomniałam, że nie miałabym nic przeciwko temu, żeby zaczęła wskakiwać na stół, dla mojej wygody. Bo niestety choroba P

Kocie figle

Obraz
W dalszym ciągu dobieramy Lunie dawkę leku, pilnie ją obserwując i oczywiście robiąc badania. Na dzień dzisiejszy kotka wygląda dobrze, zdarza jej się stronić od jedzenia, ale tak bywało kiedy była zdrowa. Ot po prostu bywały, jak to nazywaliśmy, trzydniówki ze zmniejszonym apetytem. Dzisiaj przeszła samą siebie. Tak się złożyło, że akurat robię dla wnuczki matę sensoryczną. Na stole, i nie tylko, pojawiło się sporo sznurków i sznureczków, fajne małe pomponiki i inne, wpadające kotu w oko, drobiazgi. Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy ostatnio Luna tak się bawiła. Szalała z pomponem jak mały kociak, a gdy tylko brałam do ręki jakiś sznurek, nie odchodziła ode mnie ani na krok.  Zastanawialiśmy się czy ona w ogóle pójdzie spać? W końcu położyła się na parapecie otwartego okna, ale pilnie obserwowała co tam robię. Może jakieś nowy sznureczek będzie? Oczy jej się zamykały, ale co jakiś ruch, od razu otwarte jak szeroko.  Właśnie spojrzałam na łóżko za moimi plecami... Luna śpi.