niedziela, 5 grudnia 2010

Zimowe szaleństwo

Luna na prawdę potrafi być, delikatnie mówiąc, męcząca. :) Od czasu jak zauważyła, że na balkonie jest śnieg, stale miauczy, żeby jej go otworzyć. A przecież to leci okrutne zimno!!! Ona ma futro a my?

No ale co zrobić jak futrzaczek tak pięknie prosi? :)

Na początku z dużą rezerwą, badanie terenu i może temperatury?



Chyba można skoczyć?


To jest to!


3 komentarze:

  1. Te trzecie zdjęcie jest po prostu PRZEŚLICZNE !
    ;**

    Pozdrawiam,Gabi_739

    kocurkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj macie się super, że Lunka ma możliwość zabawy na balkonie, my niestety nie mamy. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze na starym mieszkaniu. :) Teraz ma większy balkon, bez murowanej balustrady, dobrze zabezpieczony siatką. To prawdziwe kocie królestwo. :)

      Usuń